Turnus 4 - maski, bale i pojedynki

Ach, co to był za bal… Ach, co to był za LARP!
Larpowcy wcielili się w wasali Pana Czasu i przybyli na jego coroczny bal sylwestrowy. Władca obdarował każdego z nich maską symbolizującą miesiąc, nad którym miał sprawować pieczę. Były tańce, pojedynki i intrygi, a za kulisami dojrzewał misterny plan Pana Czasu. Czy udało się go zrealizować? 

A co u erpegów? Toperze wzięły udział w uczcie u samego hrabiego von Strahda, który złożył im propozycję nie do odrzucenia. Tym samym rozpoczęli niezwykle niebezpieczną misję zdjęcia klątwy z pradawnego wampira.

Fantastyczne Dzieci odkrywały dziś świat gier figurkowych, stawiając czoła ruchomym piaskom w sercu tajemniczego lasu. Podczas gry terenowej poznawały mapę Araluenu – krainy Zwiadowców, a dzięki grze fabularnej odwiedziły także Hobbiton, gdzie w Bag End miały okazję ugościć grupę krasnoludów.

Tymczasem Wilki w pocie czoła przygotowują się do zbliżającej się Próby Traw. Mimo intensywnych treningów udało im się również zawitać na niezwykły bal maskowy Pana Czasu i stać się częścią tej magicznej historii.

Odbyła się też Bitwa Pięciu Armii. To była bitwa inna niż wszystkie do tej pory. Jej bohaterami były zombie, rośliny i grzyby o niezwykłych właściwościach. Obok widowiskowych starć pojawiały się chwile pełne mroku, niepokoju, niepewności i magii, które sprawiały, że nic nie było takie, jak się wydawało.

















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Turnus 3 - poczatek

Turnus 1 - starujemy!

Turnus 2 - treningowo, fabularnie